17 kwietnia 2021 roku to data, która zapadnie w pamięci kibiców Sheffield United. Niestety z negatywnego powodu. Będzie bowiem kojarzyć się z pożegnaniem ich ukochanej drużyny z najwyższą klasą rozgrywkową.
W zeszłym sezonie Sheffield United było rewelacją Premier League. W tym nie zdołało się utrzymać. (fot. Reuters)
Przygoda The Blades z Premier League od dłuższego czasu nieuchronnie chyliła się ku końcowi. Od tygodni, jeśli nie miesięcy, pytanie brzmiało nie czy, a kiedy drużyna z Bramall Lane straci matematyczne szanse na utrzymanie. Sądny dzień nadszedł dzisiaj. Po zaledwie 32 spotkaniach. Żaden klub w historii angielskiej ekstraklasy nie spadł z niej szybciej. Równie słabi byli tylko piłkarze Derby County oraz Huddersfield Town.
Przed startem sezonu mało kto przewidywał taki scenariusz. Sheffield United było rewelacją poprzednich rozgrywek. Nie brakuje głosów, że gdyby nie wybuch pandemii i wymuszona nim przerwa w zmaganiach, ówczesny beniaminek awansowałby do europejskich pucharów. Zamiast mierzyć się ze Slaviami i Dinamami tego świata Aaron Ramsdale i spółka musieli jednak walczyć o utrzymanie. Do pewnego momentu robili to z Chrisem Wilderem, ale w wyniku spięć na linii szkoleniowiec-zarząd Anglik opuścił klub. Po tym wydarzeniu nadzieja The Blades na zachowanie miejsca w elicie bezpowrotnie zgasła.
Sheffield United nie musiało dziś podzielić losu Derby i Huddersfield. Miało możliwość przedłużyć nieco wegetację w Premier League. Wystarczyło nie przegrać z Wolverhampton.
Bardzo długo wydawało się, iż będzie to możliwe. Że goście wywiozą z Molineux przynajmniej jeden punkt. W pierwszej połowie gospodarze tylko raz byli bliscy zdobycia bramki. Willy Boly kopnął piłkę piętą, a Oliver Norwood skierował ją na poprzeczkę.
Po przerwie The Blades wyprowadzili niezłą akcję, po której czystą okazję strzelecką miał Enda Stevens. Nie wykorzystał jej, a chwilę później Wilki skleciły kontrę, po której do siatki trafił Willian Jose. To jego pierwszy gol w barwach Wolverhampton.
Sheffield United do końca starało się o wyrównanie, ale nie dopięło swego. Tym samym spadło do Championship. Przygoda w stylu Kopciuszka dobiegła końca.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.