Dani Alves nie uskarża się na brak zainteresowania i ciekawych ofert. Jak donosi hiszpański dziennik „Sport”, w kolejce po Brazylijczyka ustawiło się aż siedem klubów.
Umowa Alvesa z Barceloną wygasa wraz z końcem sezonu i obecnie nic nie wskazuje na to, by klub zaoferował mu nowy kontrakt. To z kolei oznacza, że piłkarz będzie mógł już w lecie zmienić otoczenie na zasadzie wolnego transferu.
Kto jest zainteresowany skorzystaniem z usług reprezentanta Brazylii? Paris Saint-Germain, Borussia Dortmund, Inter Mediolan, Juventus FC, Manchester United, Liverpool FC i… Barcelona.
Zdaniem „Sportu”, pozostanie Alvesa na Camp Nou nadal jest prawdopodobne, jednak szanse na takie właśnie rozwiązanie są stosunkowo niewielkie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.