Siemieniec przed meczem z Lechem: Zawodnicy nie mają czasu na regenerację
W niedzielny wieczór Jagiellonia Białystok podejmie w hitowym spotkaniu Lecha Poznań. Przed meczem trener Adrian Siemieniec zwracał uwagę na to, jak wymagające były dla jego podopiecznych ostatnie tygodnie.
Od początku lutego mistrz Polski rozegrał jedenaście meczów. Sztab szkoleniowy Jagiellonii ma twardy orzech do zgryzienia, aby pomóc piłkarzom w odpowiedniej regeneracji.
– Na pewno sytuacja zdrowotna mogłaby być lepsza, to muszę przyznać – powiedział Adrian Siemieniec na łamach oficjalnych mediów klubowych białostoczan. – Jesteśmy w bardzo intensywnym okresie, to już dwunaste spotkanie w niedługim czasie. Ten ostatni okres kosztował moich piłkarzy bardzo dużo, nie tylko pod względem psychicznym, ale również zdrowotnym. Nie chodzi tylko o kwestie związane ze strukturą mięśniową czy stawową, ale także o liczne starcia, które miały miejsce na boisku. Mecze są bardzo wymagające, a napięty terminarz powoduje, że zawodnicy nie mają czasu na regenerację. Zaledwie 72 godziny po ostatnim spotkaniu musimy być gotowi na kolejny bardzo trudny mecz. […] Najbardziej skomplikowana sytuacja jest w przypadku Dusana Stojinovicia, który już w ostatnim meczu grał z urazem. Dodatkowo pojawił się problem zdrowotny u Sławka Abramowicza, częściowo oczekiwany, ale i tak musimy zobaczyć, czy uda nam się go postawić na nogi.
Pierwszy gwizdek arbitra w meczu Jagiellonii z „Kolejorzem” wybrzmi o 20.15.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.