Najbliższe miesiące będą decydujące dla Siergieja Pareiki. Bramkarzowi Wisły Kraków wraz z końcem sezonu wygasa umowa i wciąż nie wiadomo czy otrzyma on propozycję jej przedłużenia.
Reprezentant Estonii mimo 35 lat na karku jest jednym z najlepszych fachowców na swojej pozycji w Ekstraklasie. To w dużej mierze dzięki jego dobrej postawie Wisła wywalczyła w ubiegłym sezonie mistrzostwo kraju, a pod koniec roku zdołała wywalczyć awans do 1/16 finału Ligi Europy. Sam Pareiko czuje się w Krakowie bardzo dobrze, jednak zdaje sobie sprawę, że decyzję o jego przyszłości podejmą włodarze klubu.
„Biała Gwiazda” ma czas do kwietnia by zdecydować czy Pareiko będzie nadal numerem 1 w bramce zespołu. – Mam punkt w kontrakcie, że na dwa miesiące przed końcem umowy i klub, i ja decydujemy, czy zostaję jeszcze na rok – zdradził doświadczony bramkarz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.