Po czwartkowym treningu trener Polonii Warszawa – Czesław Michniewicz wybrał osiemnastkę na mecz przeciwko Ruchowi Chorzów. Następnie zespół wyjechał na przedmeczowe zgrupowanie w Zegrzu.
Na zajęciach widać było, że Michniewicz oszczędza zawodników „Czarnych Koszul”. Przez większość czasu rozgrzewali się i wykonywali lekkie ćwiczenia z piłką. Trener wielokrotnie podkreślał, że w tym tygodniu najważniejsza będzie regeneracja po spotkaniu z Cracovią.
Tym samym treningu nie zakończyła wewnętrzna gierka. W zamian za to piłkarze zostali podzieleni na dwie grupy, a w ich ramach na jeszcze dwie – atakujących i broniących. Ofensywni zawodnicy budowali akcje, które miały zakończyć się trafieniem piłki do siatki, a broniący skutecznie to utrudniali.
Po zakończeniu treningu opiekun Polonii podał kadrę na mecz z Ruchem. Zabrakło w niej kontuzjowanego Łukasza Teodorczyka oraz Daniela Sikorskiego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.