– Jeden punkt również trzeba szanować – uważa napastnik Górnika, Daniel Sikorski, któremu nie udało wpisać się na listę strzelców w konfrontacji z Arką Gdynia.
– Świetne wejście zaliczył Marcin Wodecki. Walczyliśmy do samego końca, jednak czegoś zabrakło. Na boisku nie było najładniejszej gry, ale ten remis pozwala nam przybliżać się do naszego celu, czyli pewnego utrzymania. Przy pierwszej bramce zabrakło krycia, Noll ładnie uderzył w sam róg i Adam Stachowiak nie miał szans – ocenia 24-letni zawodnik.
Za tydzień Wielkie Derby Śląska z chorzowskim Ruchem. Zabrzanie chcą udowodnić swoją wartość. – Musimy zebrać wszystkie siły i pokazać swoje umiejętności. Ewentualna wygrana pozwoli nam spokojnie patrzeć na resztę sezonu – uważa Sikorski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.