Rośnie temperatura przed wielkimi derbami Madrytu. Późnym wieczorem Atletico zagra z Realem, a wynik tego spotkania może mieć niebagatelne znaczenie dla ostatecznego układu sił w tabeli ligi hiszpańskiej.
Przewaga Realu nad Barceloną stopniała do zaledwie jednego punktu i jeśli Królewscy nie wygrają w derbach, to dość mocno skomplikują sobie życie. Świadomy stawki meczu jest szkoleniowiec Atletico Diego Simeone. Argentyńczyk wie, że to właśnie jego piłkarze mogą rozdawać karty na finiszu rozgrywek La Ligi.
Simeone odniósł się do słów jedej z legend Rojiblancos Paolo Futre, który zasugerował, że jeśli Atletico pokona Real, to będzie miało dodatkową satysfakcję z rzucenia rywalom kłód pod nogi w walce o mistrzostwo. Trener Atletico, nie chcę jednak słyszeć o takim rodzaju motywacji.
– Nie zgadzam się Furte – wyznał Simeone. – Byłoby fatalnie, gdybyśmy myśleli o zwycięstwie żeby zrobić przysługę Barcelonie. Nic nas to nie obchodzi. Gramy dla siebie i walczymy o trzy punkty w swoim interesie – dodał.
– Nie mam genu „anty-madritisty”. Atletico Madryt, to Atletico Madryt – zakończył Simeone.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.