Trener
Diego Simeone ma powody do zmartwień. Poważnej kontuzji doznał
bowiem jeden z podstawowych piłkarzy Atletico Madryt, obrońca
Filipe Luis.
32-letni
defensor nabawił się groźnie wyglądającego urazu podczas meczu
Ligi Europy z Lokomotivem Moskwa. Filipe Luis musiał opuścić
boisko już w 62. minucie czwartkowego spotkania. Miejsce
Brazylijczyka zajął Lucas Hernandez.
W
piątkowe przedpołudnie Atletico oficjalnie poinformowało, że
przeprowadzone badania wykazały załamanie kości strzałkowej w
lewej nodze.
Jak
na razie nie wiadomo, ile potrwa przerwa w grze lewego obrońcy.
Istnieje jednak spore ryzyko, że w obecnym sezonie Filipe Luis już
nie wróci na boisko. Pod dużym znakiem zapytania staje również
udział reprezentanta Brazylii w mistrzostwach świata w Rosji.
Uraz
32-letniego defensora to dla madryckiej drużyny poważna strata. W
sezonie 2017/18 Filipe Luis wystąpił łącznie w 25 meczach, w
których zdobył jedną bramkę i zaliczył trzy asysty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.