53-letni szkoleniowiec od kilku lat zmagał się z białaczką. Dzisiaj włoscy dziennikarze poinformowali o śmierci byłego opiekuna Bologni.
Mihajlović we Włoszech osiedlił się jeszcze za czasów kariery zawodniczej. Występował Romie, Sampdorii, Lazio oraz Interze. Wcześniej bronił barw dwóch serbskich klubów – Vojvodiny i Crvenej Zvezdy.
Karierę na ławce trenerskiej rozpoczął w 2006 roku. Wówczas pracował jako asystent Roberto Manciniego w Interze Mediolan. Potem objął stery Bologni. W kolejnych latach trenował m.in. Fiorentinę, Milan, Sampdorię czy reprezentację Serbii. W 2019 roku ponownie związał się z Bologną. W ekipie z regionu Emilia-Romagna pracował do września bieżącego roku.
W lipcu 2019 roku ogłosił, że zmaga się z białaczką, lecz to nie przeszkodziło mu w kontynuowaniu kariery trenerskiej w Bologni. Sinisa Mihajlović zmarł dziś w jednej z rzymskich klinik. Zostawił żonę, pięcioro dzieci oraz wnuczkę.