Strzelecka forma Kamila Glika w obecnym sezonie Serie A jest niesamowita. Dzisiaj polski defensor zdobył kolejną bramkę dla Torino FC.
W dzisiejszym spotkaniu ligi włoskiej Torino na wyjeździe zmierzyło się z Atalantą. Drużyna z Turynu była faworytem w starciu z rywalem, który walczy o utrzymanie w Serie A.
Glik wybiegł w pierwszym składzie Torino, chociaż przed meczem nie było to wcale takie oczywiste. Istniała możliwość braku Polaka w ekipie z Turynu z powodu kłopotów zdrowotnych.
Torino wyszło na prowadzenie w 19. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Fabio Quagliarella. Pod koniec pierwszej części gry Glik podwyższył prowadzenie przyjezdnych. Po rzucie rożnym Polak doszedł do piłki i oddał bardzo mocne uderzenie pod poprzeczkę bramki rywali.
W 74. minucie bramkę kontaktową zdobył Mauricio Pinilla. Torino jednak dowiozło prowadzenie do końca i zainkasowało komplet punktów.