Moussa
Sissoko należał do grona bohaterów zakończonej niedawno letniej sesji
transferowej. Francuski pomocnik przeszedł bowiem z Newcastle United
do Tottenhamu za niespełna 30 milionów funtów. 27-latek nadal
czeka na debiut w nowym zespole.
Foto: Łukasz Skwiot
Sissoko
nie miał nawet okazji na występ w oficjalnym meczu Tottenhamu,
bowiem do drużyny z Londynu trafił dopiero ostatniego dnia okna
transferowego. W rozgrywkach Premier League trwała już wtedy
przerwa na spotkania reprezentacji narodowych.
Szansa
na debiut dla 27-letniego Francuza nadarzy się dopiero w najbliższą
sobotę. Wówczas Tottenham zmierzy się na wyjeździe ze Stoke City
w meczu czwartej kolejki ligi angielskiej.
–
Być może Sissoko znajdzie się w składzie – stwierdził
tajemniczo Mauricio Pochettino. – Moussa jest piłkarzem, który może
nam bardzo pomóc. To zawodnik doświadczony, a przy tym szybki i
silny. Będziemy rozgrywać w tym sezonie wiele spotkań, więc moi
gracze muszą utrzymywać określony poziom – dodał argentyński menedżer
ekipy Spurs.
Starcie
Stoke City z Tottenhamem odbędzie się 10 września o godzinie
16:00. Goście przystąpią do tych zawodów jako drużyna, która w
tym sezonie w Premier League nie zaznała jeszcze goryczy porażki.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.