Pierwsze spotkanie 11. kolejki Serie A zakończyło się wygraną gospodarzy. Sassuolo pokonało przed własną publicznością Bolonię (3:1), a na boisku mogliśmy zobaczyć Łukasza Skorupskiego.
Łukasz Skorupski skapitulował na Mapei Stadium trzy razy (fot. Reuters)
Obie drużyny balansowały przed piątkowym meczem nad strefą spadkową i było wiadomo, że trzy wywalczone punkty dałaby każdej ze stron możliwość złapania głębszego oddechu i – tego też nie można było wykluczyć – rozpoczęcie marszu w kierunku górnej połówki tabeli.
Nieco więcej szans na zwycięstwo dawano gospodarzom, jednak już pierwsze minuty pokazały, że mecz będzie wyrównany. Co ciekawe, okazji do zdobycia goli nie brakowało, a jako pierwsi rywala napoczęli piłkarze Sassuolo.
Po nieco ponad pół godzinie, miejscowi przeprowadzili skuteczny atak, w którego pierwszej fazie gości świetną paradą uratował Łukasz Skorupski. Jak się jednak okazało, Bologna nie zażegnała niebezpieczeństwa i po dość przypadkowym dograniu przed bramkę, piłka spadła pod nogi Francesco Caputo, który mając przed sobą już tylko polskiego bramkarza dopełnił formalności.
W pierwszej połowie zobaczyliśmy Mapei Stadium jednego gola, ale już po zmianie stron worek z bramkami rozwiązał się na dobre. Pomiędzy 68. i 75. minutą kibice obejrzeli trzy kolejne trafienie.
Na 2:0 dla Sassuolo podwyższył Jeremie Boga, jednak radość gospodarzy z dwubramkowej zaliczki nie trwała zbyt długo, gdyż bardzo szybko bramkę kontaktową zdobył Riccardo Orsolini. Gospodarze byli jednak tego dnia lepsi, a swoją przewagę zdołali udokumentować kolejnym golem Caputo, który wpadł z piłką pole karne i nie dał Skorupskiemu żadnych szans na skuteczną interwencję.
100% – Among players currently in Serie A that have scored all their goals in the Italian top-flight from inside the box, only Gervinho (31), Mandzukic (31) and Llorente (25) have netted more than #Caputo (21). Predator.#SassuoloBologna#SerieApic.twitter.com/26EIgOlA5Y
Kolejnych goli w tym meczu już nie zobaczyliśmy. Sassulo już do samego końca kontrolowało przebieg wydarzeń na boisku, natomiast Bologna nie była w stanie ponownie złapać kontaktu. Efekt? Trzy punkty padły łupem gospodarzy, którym udało przesunąć się dzięki temu na jedenaste miejsce w tabeli Serie A.