W ostatnich dwóch spotkaniach Górnika Zabrze dwie bramki puścił Łukasz Skorupski. Chociaż nie ponosił on winy przy straconych golach, to oczekuje od siebie lepszej gry.
– W meczu z Zagłębiem Lubin jedna stracona bramka, ze Śląskiem dwie. Nie mogę więc powiedzieć, że jestem zadowolony z moich występów – przyznał Skorupski.
W ostatniej kolejce przed urlopami Górnik zmierzy się na wyjeździe z Widzewem Łódź. – Myślimy wyłącznie o Widzewie, o tym co na koniec przedłużonej rundy jesiennej będzie się działo w Łodzi. To dla nas niezwykle ważne spotkanie, naszym celem są trzy punkty. Gdyby tak się stało, wówczas zakończylibyśmy tegoroczne rozgrywki z dorobkiem 23 punktów. To byłaby fajna sprawa i moglibyśmy spokojnie udać się na świąteczny wypoczynek. Bylibyśmy podbudowani psychicznie i moglibyśmy potem spokojnie przepracować zimę. A co do mnie, to chciałbym zagrać z Widzewem na zero. To mój cel sportowy – powiedział 20-letni golkiper Górnika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.