Współpraca Ismaela Blanco z Danijelem Ljuboją podczas meczu z ŁKS-em nie układała się najlepiej. Mimo tego, Maciej Skorża, trener Legii zamierza po raz kolejny postawić właśnie na tych zawodników.
Maciej Skorża twardą ręką rządzi w szatni warszawskiej Legii. Czy uda mu się poskromić największe gwiazdy swojej drużyny?
Blanco, który trafił do Legii przed kilkoma dniami, w meczu z ŁKS-em nie wystąpił na swojej nominalnej pozycji i dlatego na boisku był praktycznie niewidoczny. – Obecnie rywalizacja jest bardzo ostra, zawodnicy doszli do siebie po kontuzjach i coraz trudniej będzie zmieścić się w „18”. Nie uważam, że ustawienie Blanco z Ljuboją jest eksperymentem. Chcę ich wystawić w Bielsku – powiedział Skorża.
Opiekun „Wojskowych” odniósł się także do zachowania Miroslava Radovicia, który nie był zbyt zadowolony za zdjęcia go z boiska podczas sobotniego spotkania. – Radović źle zachował się w ostatnim spotkaniu. To nie mieści się w kanonie profesjonalnych zachowań, chociaż zdarzają się na boisku. Rany zadane przez własne dzieci bolą najbardziej, ale szybko się o nich zapomina. Tę sprawę zamknęliśmy zgodnie z wewnętrznym regulaminem – dodał.
– Teraz czekamy na jego powrót do wysokiej dyspozycji, co potwierdził dzisiejszy mecz. Miro należy do grupy ludzi, którzy mają dobry wpływ na zespół i wierzę, że tak będzie również teraz – zakończył Skorża.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.