Legia wspięła się na pozycję lidera Ekstraklasy. Przed stołecznym klubem starcie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. – Teraz wypada zrewanżować się „Góralom” za niepowodzenie z rundy jesiennej – powiedział Maciej Skorża.
– Wspominałem w szatni, że liczę na sportową złość moich zawodników po domowej porażce z Podbeskidziem. Teraz wypada zrewanżować się „Góralom” za niepowodzenie z rundy jesiennej – powiedział Skorża.
We wrześniu Legia na własnym terenie przegrała z Podbeskidziem 1:2. – Atutami Podbeskidzia są dobra organizacja gry, świetnie wyprowadzane kontry, rzuty wolne i kornery. Beniaminek Ekstraklasy potrafi być niebezpieczny. Naszej czujności nie może uśpić nawet prowadzenie. Nie zapominajmy, że w pierwszej kolejce „Górale” przegrywali u siebie z Jagiellonią 0:2, a mimo tego potrafili zdobyć punkt. Musimy być skoncentrowani przez 90 minut. Nie może nam zabraknąć woli walki – zakończył trener Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.