– Ljuboja jest bardzo ważnym zawodnikiem w naszej koncepcji gry. Miał w Turcji 3 treningi i zagrał 30 minut meczu. Wykonał bardzo dużo pracy, jak na jego etap przygotowań. Pojawienie się Daniela na boisku od razu zmieniło nasz sposób gry na kombinacyjny. Bardzo potrzebujemy tego piłkarza i cieszy mnie to, że Ljubo zagrał w takim wymiarze czasowym. Mam nadzieję, ze z każdym dniem będzie nabierał coraz więcej sił – przyznał Maciej Skorża.
Trener Legii Warszawa odniósł się również do zamieszania wokół Superpucharu. – Nie ukrywam, że zamieszanie z Superpucharem przyprawia mnie o ból głowy, ponieważ dla nas ten mecz miał być próbą generalną przed Sportingiem. Byłbym rozczarowany, gdyby do niego nie doszło. Szukamy alternatywnego rozwiązania, jeżeli nie zagramy w sobotę Superpucharu, to będziemy szukali sparingpartnera – zakończył Skorża.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.