Oficjalnie nikt tego jeszcze nie potwierdził, ale jak pisze Przemysław Iwańczyk z Gazety Wyborczej, Maciej Skorża dogadał się z szefostwem Legii w sprawie nowego kontraktu.
Podobno porozumienie zostało zawarte już przed kilkunastoma dniami. Legia wciąż zwleka jednak z przekazaniem informacji do publicznej wiadomości.
Skorża wywalczył sobie podobno umowę, w której nie ma żadnych warunków ze strony klubu. W pierwszej umowie był punkt, w którym zarząd mógł odwołać trenera, jeśli Legia nie zdobyłaby mistrzostwa w sezonie 2011-12.
„Dlaczego wciąż nie poinformowano o tym kibiców, nie wiadomo. Poinformowano rzecz jasna właściciela klubu Mariusza Waltera, który – jako szef dużej korporacji – szeroko otworzył oczy na zupełnie bezwarunkowy kontrakt trenera w czasach, kiedy klub miał oszczędzać i oddawać zainwestowane przez właściciela pieniądze. Mówiąc wprost Walter wściekł się na hojnego prezesa.” – czytamy we wpisie Iwańczyka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.