– Przede wszystkim trzeba stwierdzić, że Bazylea zasłużenie wygrała w tym meczu. Byli od nas lepsi. Osobiście mam żal i poczucie niedosytu, że nie udało się nam rozegrać tego meczu do końca w pełnym składzie – powiedział Maciej Skorża po porażce Lecha z FC Basel.
– W pierwszej połowie odpieraliśmy ataki Szwajcarów, w drugiej zaś planowaliśmy zaatakować. Na końcówkę chciałem wprowadzić Marcina Robaka. Gra w dziesięciu przeciwko Bazylei było dla nas zbyt trudnym zadaniem. Próbowaliśmy w końcówce, ale nasza siła ofensywna nie była wystarczająca na dzisiejszego przeciwnika – podkreślił trener Kolejorza.
– Dzisiaj w składzie wystąpiło wielu chłopaków, którzy dopiero doświadczają Ligę Europy po raz pierwszy lub drugi raz w życiu. Dla nich jest to spora lekcja. Liczyłem na ich młodość i kreatywność – udało się jednak tylko raz, kiedy to Darko Jevtić stworzył groźną sytuację podbramkową. Na więcej niestety nie było nas stać. W tej sytuacji dwa najbliższe mecze wyklarują naszą sytuację w grupie. Jeżeli chcemy się jeszcze liczyć w walce o awans, musimy wspiąć się na wyżyny i zdobywać punkty z Fiorentiną – podsumował Skorża.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.