W czwartkowym sparingu Legia Warszawa pokonała Spartak Trnawa 3:1. Po meczu zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie krył trener stołecznej drużyny – Maciej Skorża.
– Skład wyjściowej jedenastki był eksperymentalny, ponieważ nigdy wcześniej nie graliśmy w takim zestawieniu. Przed przerwą nie zaprezentowaliśmy wielu pięknych akcji, poza tym przeciwnik zagrał bardzo agresywnie, często faulował i nie pozwalał nam rozwinąć skrzydeł – tłumaczył Skorża.
– Po przerwie przeważaliśmy, nie schodziliśmy z połowy Spartaka. W 70. minucie wprowadziłem na plac gry pięciu ofensywnych zawodników, którzy nie mieli problemów z dłuższym utrzymywaniem się przy piłce. Swobodnie wymienialiśmy podania i operowaliśmy piłką. Jeżeli tak zagramy w meczach ligowych, to będę zadowolony – przyznał trener zespołu z Łazienkowskiej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.