Legia Warszawa w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europejskiej zmierzy się ze zwycięzcą dwumeczu FK Mińsk – Gaziantepspor. – W trzeciej rundzie eliminacyjnej nie ma już łatwych rywali i każda drużyna to bardzo wymagający przeciwnik – powiedział po losowaniu trener warszawskiej drużyny, Maciej Skorża.
– Patrząc na stopień trudności zespołów, na które mogliśmy trafić myślę, że wylosowaliśmy ekipę ze środka. Białorusini i Turcy są mocni, ale los mógł nas skojarzyć także z jeszcze silniejszymi Francuzami. Dla mnie losowanie będzie dobre wówczas, gdy awansujemy do kolejnej rundy. Teraz musimy zebrać jak najwięcej informacji o obu klubach. Z pewnego punktu widzenia nie trafiliśmy najlepiej – zarówno FK Mińsk, jak i Gaziantepspor to drużyny, które będą miały już przetarcie w Lidze Europejskiej w meczu pomiędzy sobą. Ich mały handicap będziemy musieli zniwelować naszymi atutami – stwierdził szkoleniowiec Legii.
– Myślę, że ze względów logistycznych łatwiejszym przeciwnikiem byłaby drużyna z Mińska, ale wydaje się, że teoretycznie silniejszy jest zespół turecki, który gra w mocniejszej lidze. Na temat Gaziantepsporu rozmawiałem wczoraj z Michałem Żewłakowem, który potwierdził, iż jest to bardzo dobra ekipa grająca techniczną piłkę. Wydaje mi się, że to Turcy wygrają ten dwumecz i będą naszym rywalem – przewiduje Skorża.
– To, że gramy pierwszy mecz na wyjeździe ma dla mnie znaczenie. Przed losowaniem wolałem taką sytuację – przyznał trener.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.