– Zgarnęliśmy komplet punktów po ciężkim spotkaniu. Wcześniej obawiałem się tego meczu – powiedział trener Legii Warszawa Maciej Skorża po starciu z ŁKS-em.
– ŁKS gra coraz lepiej, poza tym nie pamiętam kiedy wygrałem ligową konfrontację w Bełchatowie. W naszych poczynaniach było zbyt wiele chaosu. Cieszę się, że potrafiliśmy wykorzystać swoje okazje, chociaż w niektórych momentach brakowało nam skuteczności. Trzymałem do końca Ljuboję, który nie jest w pełni zdrowy, ale jego trafienie zadecydowało o naszej wygranej – wyjaśnił trener warszawskiej drużyny.
– Podobała mi się gra ŁKS-u, który rozpoczął mecz z dużym respektem. Sebastian Szałachowski, Marcin Mięciel i Marek Saganowski stwarzali spore zagrożenie pod naszą bramką.
– Kuba Kosecki wrócił po wypożyczeniu z kontuzją Teraz dochodzi do siebie, robi szykie postępy i wierzę, że da mi powody, abym na niego stawiał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.