W pierwszej kolejce ekstraklasy dość niespodziewanie Pogoń Szczecin rozjechała u siebie Zagłębie. Choć dla obserwatorów osiągnięcie Portowców było szczytem ich możliwości, trener Pogoni, Artur Skowronek zapewnia, że jego podopiecznych stać na jeszcze więcej.
– Jestem przekonany, że w tej drużynie drzemie jeszcze więcej i w kolejnych spotkaniach rozkręcimy się na dobre. Muszę jednak przyznać i podkreślić, że jestem zadowolony z pracy i postawy zawodników w pierwszym meczu – mówi Skowronek na łamach szczecińskiego wydania Gazety Wyborczej.
Opiekun zespołu ze Szczecina obawia się jednak kolejnego meczu ligowego, w którym Pogoni przyjdzie się zmierzyć z podrażnioną Lechią Gdańsk.
– To profesjonaliści, którzy przyjadą tu bardzo skupieni niezależnie od naszego wyniku; nasz ostatni na pewno jeszcze wzmocni ich koncentrację, tym bardziej że przegrali na inaugurację. Będą chcieli zdobyć trzy punkty, żeby odbić się po porażce – mówi.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.