Artur Skowronek, opiekun Pogoni Szczecin nie ukrywał swojego rozczarowania po wysokiej porażce swojej drużyny ze Śląskiem Wrocław. Młody trener miał pretensje do swoich piłkarzy szczególnie za pierwszą połowę.
– Chcielibyśmy zapomnieć o tej porażce, Przede wszystkim o pierwszej połowie, w której słabo wyglądaliśmy. W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka mocnych słów – komentował po meczu Skowronek.
– Po przerwie wydawało się, że wróciliśmy na dobre tory, ale rzuty rożne rozegrane przez Sebastiana Milę zniweczyły nasz trud. Trzecia bramka to już konsekwencja tego, że staraliśmy się odrabiać straty – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.