Arkadiusz Milik zadebiutował w Lidze Mistrzów, a jego Ajax Amsterdam zremisował z Paris Saint-Germain (1:1). Zwycięstwo – dość skromne – odniosła z kolei Barcelona, która przed własną publicznością poradziła sobie z APOELEM Nikozja (1:0).
Barcelona była zdecydowanym faworytem do zgarnięcia kompletu punktów i ze swojego zadania wywiązała się w stu procentach. Być może Katalończycy nie zagrali na sto procent swoich możliwości, ale ich celem była wygrana i to im się udało. Jedynego gola strzelił Gerard Pique, który po stałym fragmencie gry posłał piłkę głowa do siatki.
Więcej bramek już na Camp Nou nie obejrzeliśmy. Warto wspomnieć o tym, że w bramce Blaugrany mogliśmy zobaczyć nowego bramkarza – Marca-Andre ter Stegena.
Więcej emocji było w drugim spotkaniu grupy F. Sentymentalny powrót do Amsterdamu zaliczył sam Zlatan Ibrahimović, który już w 14. minucie zaliczył asystę przy bramce Edinsona Cavaniego. Ajax walczył do końca i to się opłaciło, ponieważ na kwadrans przed końcem do wyrównania doprowadził Lasse Schoene.
Kibice w Polsce liczyli na to, że swoją szansę może otrzymać Arkadiusz Milik, który w ostatniej kolejce ligowej zdobył dwa gole. Niestety, napastnik Ajaksu pojawił się na boisku dopiero w 82. minucie i nie miał zbyt wiele czasu na rozwinięcie skrzydeł i zaprezentowanie swoich umiejętności.
Grupa F Ajax Amsterdam – Paris Saint-Germain 1:1 (0:1) FC Barcelona – APOEL Nikozja 1:0 (1:0)
Grupa H Athletic Bilbao – Szachtar Donieck 0:0 FC Porto – BATE Borysów 6:0 (3:0)
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.