Valencia skromnie pokonała jedną bramką Celtę Vigo w ramach 22. kolejki hiszpańskiej La Liga. Autorem jedynego trafienia był Carlos Soler.
Długo piłkarze prowadzeni przez Alberto Celadesa kazali czekać kibicom zgromadzonym na Estadio Mestalla na jakąkolwiek bramkę. „Nietoperze” – wbrew przedmeczowym prognozom – nie zdołali podporządkować sobie przybyszów z Vigo.
Podopieczni Oscara Garcii dość odważnie postawili się aspirującej o najwyższe cele Valencii. Mniej więcej tyle samo czasu gry utrzymywali się przy piłce, a także równie często co przeciwnicy uderzali na bramkę, jednak równocześnie potrafili wykreować spośród nich klarownej sytuacji strzeleckiej.
Podobnie zresztą jak Valencia. Poza uderzeniami – nomen omen byłego zawodnika Celty – Daniela Wassa oraz wypożyczonego z AS Romy Alessandro Florenziego z pierwszej połowy właściwe triumfatorzy Pucharu Króla z zeszłego sezonu nie stwarzali zagrożenia pod bramką strzeżoną przez Rubena Blanco.
Aż w końcu nadeszła 77. minuta. Wówczas to Rodrigo Moreno – a więc niedoszły piłkarz FC Barcelony, z którym aktualni mistrzowie Hiszpanii romansowali przez niemal całe zimowe okienko transferowe, by ostatecznie tuż przed jego zakończeniem zerwać negocjacje – przytomnie zgrał piłkę głową w polu karnym do nabiegającego Carlosa Solera, który precyzyjnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce.
Nie była to łatwa przeprawa dla Valencii. Szukająca desperacko punktów Celta postawił twarde warunki do gry, lecz koniec końców jedna akcja zadecydowała o tym, że „Nietoperze” notują passę czterech kolejnych wygranych meczów, a „Celtistas” przerwali właśnie serię trzech spotkań z rzędu w lidze ze zdobytym punktem.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.