Skromnie, ale jednak! Atletico podtrzymuje passę zwycięstw w lidze
Jedna bramka przesądziła o wyniku starcia Atletico Madryt z Deportivo Alaves. Swego dopięli faworyzowani gospodarze i zgarnęli pełną pulę.
Kandydaci do topowej czwórki w LaLiga wyklarowali się i już na tym etapie sezonu mają dość sporą przewagę nad goniącym ich peletonem. Barcelona, Real Madryt, rewelacja tego sezonu – Villareal i Atletico mają kolejno: 15, 14 i dwa razy 7 punktów przewagi nad piątym Espanyolem.
Nierówna forma Los Blancos pozwala Villarealowi i Atletico marzyć o wskoczeniu do ścisłego topu, za plecy Barcelony. Zwycięstwo w domowym spotkaniu Los Colchoneros ze znajdującym się w strefie spadkowej Deportivo Alaves miało być więc formalnością.
Choć łatwo nie było, trzy punkty zostały w stolicy. Choć drużyna prowadzona przez trenera Coudeta postawiła się gospodarzom, podopieczni Diego Simeone zdołali wygrać jedną bramką.
Najważniejszym zawodnikiem tego dnia został Alexander Sorloth. Norweg strzelił jedyną bramkę spotkania w 48. minucie rywalizacji. Wygrał on pojedynek główkowy z obrońcą i po dośrodkowaniu posłał piłkę w boczną siatkę.
Atletico może, a raczej musi, solidnie punktować w następnych ligowych spotkaniach, ich terminarz nie należy bowiem do najcięższych. Szans na przedłużenie serii czterech ligowych zwycięstw z rzędu Atletico będzie szukało w starciach z Mallorcą, Levante, Betisem i Rayo.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.