Dużo walki i mało ofensywnej gry – takie spotkanie oglądaliśmy dzisiaj w Weronie. Miejscowe Chievo podzieliło się punktami z Fiorentiną.
Chievo „nie grozi” już gra w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Z kolei Fiorentina zajmuje obecnie piąte miejsce i wiele wskazuje na to, że zespół z Florencji zakończy rozgrywki właśnie na tej pozycji.
W dzisiejszym meczu zabrakło ładnej i widowiskowej gry. Oglądaliśmy bardzo wiele walki w środku pola oraz ostrych zagrań. Dowód? Aż osiem żółtych kartek pokazanych przez arbitra. Sędzia jednak mógł pokazać co najmniej dwie czerwone kartki, ale nie zauważył brutalnych zagrań.
Ostatecznie mecz w Weronie zakończył się bezbramkowym remisem. Niestety po raz kolejny w obecnym sezonie całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Kuba Błaszczykowski. Polak w ostatnich tygodniach nie gra wcale, lub zalicza krótkie epizody.