W środę w 1/8 finału Pucharu Włoch Fiorentina przegrała na wyjeździe 0:3 z Romą. W bramce Violi oglądaliśmy Neto. Zmiennik Artura Boruca zagrał przeciętnie i zanotował jeden fatalny błąd.
Gole w tym meczu oglądaliśmy dopiero w drugiej połowie. Przy dwóch pierwszych trafieniach, które były autorstwa Erika Lameli, Neto nie miał zbyt wiele do powiedzenia.
Jednak trzeci gol obciąża już konto młodego bramkarza. Neto wyprowadzając piłkę podał wprost pod nogi Fabio Boriniego. Ten zdołał ograć jeszcze jednego defensora Violi i futbolówkę posłał pomiędzy nogami brazylijskiego golkipera. Do tego momentu występ Neto był poprawny, ale ta sytuacja z pewnością zaważyła na jego ogólnej ocenie.
Niestety w kolejnym meczu Fiorentiny ponownie może zabraknąć Boruca. Pojawiły się we włoskich mediach informacje, że Polak ma problemy z kostką. Jeśli okażą się one prawdziwe, to Neto siłą rzeczy otrzyma kolejną szansę. Viola w Serie A zmierzy się z najgorszą drużyną ligi – US Lecce.