Słaby start Edwarda Iordanescu w Ekstraklasie. Jak Rumun wypada na tle poprzedników?
Legia Warszawa przegrała wczoraj z Górnikiem Zabrze 1:3 i traci siedem punktów do lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy. Edward Iordanescu notuje słaby start w lidze…
Po jedenastu kolejkach Legia Warszawa zajmuje siódme miejsce z dorobkiem piętnastu punktów. Wojskowi mają jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie z Piastem Gliwice, które było przełożone z uwagi na kwalifikacje Ligi Europy.
Jak Edward Iordanescu wypada na tle poprzedników? Goncalo Feio, który rok temu też łączył ligę z pucharami, na tym etapie sezonu miał o jedno oczko więcej. Portugalczyk rozegrał też o jedno spotkanie więcej, ponieważ nie decydował się na przekładanie meczów ligowych.
Dwa lata temu w podobnej sytuacji był Kosta Runjaić. Niemiec też zdecydował się na przełożenie dwóch meczów ligowych, a po 11. kolejce jego Legia miała 20 punktów i jedno spotkanie zaległe do rozegrania. Runjaić w swoim debiutanckim sezonie na tym etapie miał 21 oczek, ale wówczas nie łączył ligi z pucharami.
Zdecydowanie najgorzej z tego grona wypada Czesław Michniewicz. W sezonie 2021-22 Legia po 11. kolejkach miała na koncie 9 punktów, choć też były dwa przekładane mecze i żaden z nich nie odbył się przed 11. kolejką.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.