Śląsk Wrocław jest wyraźnie rozpędzony. Gromi rywali i w lidze, i w sparingach. Piłkarze Oławy nie mieli dużych szans w konfrontacji z drużyną wicemistrza Polski. Przegrani dali sobie wbić aż sześć goli.
Mecz był praktycznie rozstrzygnięty do przerwy. Po 45 minutach gry wynika brzmiał 4:0 dla Śląska. Po zmianie stron Orest Lenczyk dał odpocząć kilku piłkarzom i na ich miejsce wprowadził hurtem sześciu rezerwowych. Znów z dobrej strony pokazał się Łukasz Gikiewicz, który – tak jak w spotkaniu z Polonią Warszawą – znów strzelił gola po wejściu na boisko z ławki rezerwowych.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.