Sytuacja zespołu prowadzonego przez Ante Simundzę jest arcytrudna. Wicemistrz Polski nie może pozwolić sobie na kolejną stratę punktów, jeśli wciąż marzy o zachowaniu ligowego bytu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.