Historia spotkań ligowych drużyn z Bielska-Białej i Wrocławia jest korzystna dla Śląska, ale warto zauważyć, że wrocławianie wygrywali mecze tylko przed własną publicznością. W sobotę dojdzie do kolejne konfrontacji obu ekip.
Zmagania o ligowe punkty pomiędzy Podbeskidziem a Śląskiem odbywały się dotychczas dziewięciokrotnie. Tylko dwie z nich „Górale” rozstrzygnęli na swoją korzyść – w obu przypadkach na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Pozostałe dwa mecze pod Klimczokiem kończyły się bezbramkowymi remisami.
We Wrocławiu znacznie lepszym bilansem mogą za to poszczycić się piłkarze Śląska, których ogólna liczba zwycięstw nad Podbeskidziem sięga pięciu spotkań. W tym sezonie wrocławianie wygrali już w Bielsku-Białej, w meczu rozgrywek Puchar Polski Śląsk pokonał rywala 1:0.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.