Śląsk Wrocław przegrał w meczu sparingowym z Lokomotiwem Moskwa, jednak przetarcie z mocnym rywalem powinno zaprocentować w dalszej części przygotowań do nowego sezonu. Potencjał w ekipie mistrzów Polski dostrzegł Slaven Bilić.
Były selekcjoner reprezentacji Chorwacji, który po EURO 2012 przeniósł się do Lokomotiwu, jest zdania, że w grze Śląska widać jakość, a zespół prowadzony przez Oresta Lenczyka ma szansę na odniesienie sukcesu w eliminacjach Ligi Mistrzów. – We wrocławskim zespole widać jakość – powiedział.
– Na tym etapie przygotowań ciężko ją jednak pokazać w całości. To całkowicie naturalne, bo piłkarze są nieco zmęczeni przygotowaniami. Myślę, że gdy doda się ok. 10-15% świeżości więcej, to drużyna będzie jeszcze groźniejsza – wyznał.
– Wiem, że Śląsk przygotowuje się do dwumeczu z Budućnosti Podgorica w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów. Nie za wiele wiem o tym przeciwniku, ale trochę znam ligę polską. Moim zdaniem Śląsk jest faworytem do awansu – dodał Bilić.
– Oczywiście, nie jest to pewne na sto procent, dlatego zespół musi zagrać w Czarnogórze dobre spotkanie. Potrzebne będzie także nieco szczęścia, którego ewidentnie zabrakło wrocławianom w sparingu z nami – zakończył trener Lokomotiwu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.