Słowacja – Anglia, czyli hit grupy B w Saint-Etienne
Tuż po losowaniu pierwszej rundy Euro 2016, to właśnie starcie Słowaków z Anglikami okrzyknięto szlagierem grupy B. Jak się okazało, nie były to zapowiedzi, które nie miały pokrycia w rzeczywistości, ponieważ poniedziałkowy mecz naprawdę zapowiada się niezwykle ciekawie. Od jego wyniku będzie zależało to, kto zagra w 1/8 finału i kto zapewni sobie lepsze rozstawienie przed fazą pucharową.
Anglicy byli przed turniejem uważani nawet z jednego z faworytów do złota. Młoda drużyna Roya Hodgsona jechała do Francji ze sporymi oczekiwaniami, ale nie mogło być inaczej, skoro w eliminacjach wygrała wszystkie dziesięć spotkań i zdobyła komplet 30 punktów, a w meczach podprowadzających do Euro pokonała m.in. Niemców i Portugalczyków. Jak się okazało, o Anglikach naprawdę było nad Sekwaną głośno, ale głównie za sprawą chuligańskich wybryków kibiców. Piłkarze w dwóch pierwszych spotkaniach zaprezentowali dość dyskretny futbol, jednak mimo tego wywalczyli cztery punkty i przed ostatnią kolejką są w całkiem niezłej pozycji wyjściowej.
Jeśli zaś chodzi o Słowaków, to ci po słabym występie przeciwko Walijczykom (porażka 1:2), w meczu z Rosją zagrali już zdecydowanie lepiej… w pierwszych 45 minutach, kiedy to strzelili dwa gole. Im jednak dalej w spotkanie, tym więcej do powiedzenia mieli zawodnicy Sbornej i naprawdę niewiele brakowało, by odrobili straty.
Wszystko wskazuje na, to że Synowie Albionu przystąpią do meczu ze Słowakami w mocno przemeblowanym składzie. Tacy piłkarze jak Adam Lallana, Raheem Sterling czy Harry Kane nie pokazali w dwóch pierwszych kolejkach niczego wielkiego i dlatego Hodgson da w końcu szanse innym zawodnikom. Na boisku maja się więc pojawić Jamie Vardy i Daniel Sturridge, którzy podczas starcia z Walią dali dobre zmiany i poprowadzili zespól do zwycięstwa. Niewykluczone, że okazję do zaprezentowania swoich umiejętności otrzyma również Jack Wilshere, który ma uporządkować grę Anglików w środkowym sektorze, z czym do tej pory było raczej średnio.
– Roy musi dokonać kilku korekt w wyjściowym składzie – powiedział były reprezentant Anglii Paul Merson, który jest dziś ekspertem telewizji Sky. – W kadrze mamy 23 piłkarzy i jeśli Kane czy Sterling nie dają drużynie jakości, to trzeba spróbować innych rozwiązań. Chciałbym zobaczyć od początku takich graczy jak Vardy i Sturridge – dodał
Słowacja wcale nie będzie łatwym rywalem do pokonania, niezależnie od tego jakich piłkarzy Hodgson rzuci do boju. Możemy się jednak tylko zastanawiać, którą twarz reprezentacji naszych południowych sąsiadów zobaczymy w poniedziałkowy wieczór. Czy będzie to Słowacja z pierwszej połowy meczu z Rosją, kiedy to dała pokaz szybkiego i ofensywnego futbolu, czy może z drugiej części tego samego spotkania, kiedy Sborna mocno przycisnęła i podopieczni Jana Kozaka kompletnie się pogubili.
Dobrą informacją dla wspomnianego Kozaka jest na pewno fakt, że będzie mógł on wystawić do gry swoich najważniejszych piłkarzy na czele z Markiem Hamsikiem, Vladimirem Weissem i Robertem Makiem. Awizowany do gry w podstawowym składzie – ponownie w roli napastnika – jest również Ondrej Duda z Legii Warszawa.
Obie drużyny po raz ostatni mierzyły swoje siły w 2009 roku. W meczu towarzyskim dość zdecydowanie wygrali Anglicy, którzy rozbili rywala aż (4:0).
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.