Waldemar Fornalik, szkoleniowiec Ruchu Chorzów już od kilku tygodni pracuje na wzmocnieniami swojego zespołu. Na jego liście życzeń znalazł się kolejny zawodnik – Martin Baran z Polonii Bytom.
24-letni Słowak ma jeszcze rok do końca swojego kontraktu z bytomskim klubem, jednak jeśli pojawi się ciekawa oferta, to Polonia nie będzie mu stwarzać problemów ze zmianą barw. Jak dowiedział się „Przegląd Sportowy” Ruch zaoferował za Barana 100 tysięcy złotych.
Wszystko wskazuje, że propozycja spotka się z pozytywnym odzewem ponieważ Polonia ma bardzo poważne problemy finansowe, a jeśli nie sprzeda Barana podczas nadchodzącego lata, to za rok będzie on mógł odejść bez kwoty odstępnego.
Obrońca Polonii, który z powodzeniem może występować także na pozycji defensywnego pomocnika, swoją piłkarską karierę zaczynał w Tatranie Presov, a następnie grał jeszcze w tureckim klubie Kasimpasa Stambuł. Od 2006 roku Baran był powoływany do młodzieżowych reprezentacji Słowacji.
Transfer Barana byłby kolejnym sporym wzmocnieniem Niebieskich przed nowym sezonem. Wcześniej, na Cichą trafili Pavel Sultes i Maciej Sadlok. Blisko powrotu do Ruchu jest także Marcin Baszczyński.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.