To były bardzo ciężkie dni dla Euzebiusza Smolarka. Piłkarz niedawno stracił ojca, ale właśnie jemu zadedykował gola zdobytego w meczu z Twente Enschede.
– Tak zrobiłem, bo zapowiadałem wcześniej, że pierwsza bramka będzie dla taty. Super, że tak szybko udało mi się dotrzymać obietnicy. Jestem bardzo zadowolony po tym meczu, bo grało mi się dobrze – mówi Smolarek.
Smolarek przypomina, że trafienie z Twente jest jego pierwszym golem w Holandii od siedmiu lat. – Od czasów gdy grałem w Feyenoordzie. Fajnie też, że bramka padła w jubileuszowym meczu. Jak obliczyli dziennikarze, to było 250. ligowe spotkanie w mojej karierze. A co do mediów, to miło się czytało komentarze po tym spotkaniu. Pisali, że obrońcy Twente w ogóle nie mogli grać tego, co sobie założyli, bo Smolarek ciągle im przeszkadzał – relacjonuje Ebi.
Czyżby piłkarz wracał do dobrej formy? Polskiej kadrze przydałby się taki zadziorny, nieustępliwy zawodnik będący w stanie wspierać Roberta Lewandowskiego. Wydaje się jednak, że dla Smolarka kadra jest już tylko tylko historią…
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.