Smolarek wraca do Polski, zarobi 100 tysięcy za sezon
To jeden z ciekawszych ruchów transferowych polskiego zespołu w ostatnich miesiącach. Euzebiusz Smolarek dość nieoczekiwanie kolejny rok spędzi w Jagiellonii Białystok.
Kontrakt nie jest jeszcze podpisany, ale do finalizacji rozmów pozostają jedynie formalności. Ebi w Jadze zarobi 100 tysięcy euro za sezon, co jest sporą obniżką w stosunku do tego, co były kadrowicz zarabiał w Polonii Warszawa (400 tysięcy euro za sezon). Jak przyznaje jednak sam zainteresowany, negocjacje poszły bardzo sprawnie.
– Kilka dni temu dostałem telefon z Jagiellonii. Powiem szczerze, że nie wahałem się zbyt długo. Od dawna mówiłem, że chcę wrócić do Polski, bo było mi tu dobrze. Jedyny problem polegał na tym, że wcześniej grałem w specyficznym klubie – mówi z uśmiechem Smolarek.
– W sobotę gramy w Warszawie z Polonią. Ale od razu zaznaczę, że to nie będzie dla mnie żadna okazja do rewanżu. Tym bardziej że prezesa Józefa Wojciechowskiego już w tym klubie nie ma. Będzie wręcz odwrotnie – to dla mnie możliwość spotkania fajnych ludzi, których poznałem wcześniej w Warszawie – zaznacza Ebi.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.