Smuda: Gdy idę Rynkiem, słyszę jak ktoś krzyczy „Smuda wyp…”
Od pewnego czasu mówi się o zatrudnieniu Franciszka Smudy na stanowisku trenera Wisły Kraków. Sam zainteresowany potwierdza na łamach Polski The Times, że jest coś na rzeczy. – Zawsze miałem z Wisłą kontakt i z prezesem Bogusławem Cupiałem. W jesiennej rundzie chodziłem na każdy mecz. Spotykam ludzi. To wszystko, co mogę powiedzieć – mówi Franz.
– Ja z prezesem często dyskutuję na różne tematy. Dodaję mu otuchy i motywacji, żeby jeszcze raz spróbował zdobyć upragnioną Ligę Mistrzów – mówi Smuda, ale dodaje jednocześnie, że spotyka się z niechęcią kibiców Wisły.
– Jak mam o tym myśleć, skoro idąc Rynkiem, słyszę jak ktoś krzyczy „Smuda wyp…”. To jest przykre. Do Wisły się nie pchałem i nie będę się pchał. To byłoby bez sensu.
Były selekcjoner reprezentacji Polski mówi, że do czerwca nie ma tematu objęcia Wisły. Znając jednak Franza, akurat w tych słowach trudno znaleźć choć ziarno prawdy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.