Wszystko wskazuje na to, że już niedługo przy Reymonta dojdzie do kolejnych roszad personalnych. Jak donosi „Gazeta Krakowska” dni Tomasza Kulawika na stanowisku trenera Wisły są już policzone, a jego miejsce mógłby zająć sam Franciszek Smuda.
Franciszek Smuda chciałby wrócić do zawodu. Poprowadzi Wisłę Kraków?
Coraz bardziej prawdopodobne zmiany w Wiśle, to pokłosie katastrofalnej gry zespołu w rundzie jesiennej. Biała Gwiazda w piętnastu spotkaniach zdobyła zaledwie osiemnaście punktów i zdecydowanie bliżej jej do strefy spadkowej, niż do grona drużyn walczących o mistrzostwo i europejskie puchary.
Przypomnijmy, że Wisła zaczęła sezon z Michałem Probierzem na ławce rezerwowych, a po jego zwolnieniu stery zespołu przejął Tomasz Kulawik. Żadnemu z nich nie udało się skierować drużyny z Krakowa na właściwe tory i nic dziwnego, że przy Reymonta rozglądają się za nowym szkoleniowcem.
Decyzja odnośnie przyszłości Kulawika ma zapaść do końca roku. Trener ma przedstawić władzom klubu specjalny raport i to właśnie on zaważy na jego przyszłości. Jeśli Bogusław Cupiał uzna, że niezbędne są zmiany, to nowego opiekuna dla Wisły może wybrać pomiędzy Smudą i Adamem Nawałką.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.