Franciszkowi Smudzie podczas jego pracy na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski zarzucano m.in. to, że nie ogląda na żywo spotkań ekstraklasy. Trener wziął to sobie do serca i niemal w każdej kolejce pojawia się na trybunach polskich stadionów. W najbliższy weekend odwiedzi Chorzów.
Smuda, który już nie raz podkreślał, że bardzo lubi przyjeżdżać na Śląsk, zawita na stadionie Ruchu i na żywo zobaczy starcie „Niebieskich” z Polonią Warszawa. – Lubię przyjeżdżać do Chorzowa, bardzo dobrze się tutaj czuję – zdradził przed kilkoma tygodniami selekcjoner.
Kogo więc będzie obserwował podczas zbliżającego się meczu? Kandydatów do gry w kadrze nie brakuje w obu ekipach. Po stronie Polonii są to Tomasz Jodłowiec i Maciej Sadlok, natomiast w Ruchu potencjalnych reprezentantów należy szukać w gronie takich zawodników jak Igor Lewczuk, Maciej Jankowski czy Arkadiusz Piech.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.