Jeszcze kilka lat temu zdobywał mistrzostwo Europy amatorów, a w czerwcu przyszłego roku może zagrać na Euro 2012. O kim mowa? O Arkadiuszu Piechu, napastniku Ruchu Chorzów, który 16 grudnia może zadebiutować w narodowych barwach.
Piech od początku obecnego sezonu znajduje się w bardzo wysokiej formie. To dzięki jego dobrej grze „Niebiescy” są w czołówce tabeli Ekstraklasy i zamierzają walczyć o europejskie puchary. Świetna dyspozycja Piecha nie mogła umknąć Franciszkowi Smudzie, selekcjonerowi kadry. „Franz” powołał Piecha na towarzyskie spotkanie z Bośnią i Hercegowiną.
Historia Piecha jest naprawdę ciekawa i pokazująca, że dzięki ciężkiej pracy można osiągnąć naprawdę wiele. Jeszcze w 2007 roku młody napastnik grał przecież w reprezentacji Dolnego Śląska, która wygrała mistrzostwa Europy amatorów. Dzisiaj pretenduje on do występu na „normalnym” Euro.
Sam zainteresowany nie ukrywa, że chciałby po meczu z Bośnią i Hercegowiną zagościć w kadrze na dłużej. – Wierzę, że to spotkanie będzie dla mnie początkiem przygody z reprezentacją – powiedział.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.