Artur Sobiech nie ma ostatnio dobrej passy. W swoim Hannoverze jest zaledwie rezerwowym, ale zamierza powalczyć o miejsce w składzie i powrót do reprezentacji Polski.
W ostatnich meczach ligowych Sobiech zjawiał się na boisku w roli zmiennika. Warto jednak zauważyć, że od początku rozgrywek w Bundeslidze nie mógł grać podstawowy napastnik Hannoveru, Jimmy Briand.
Sobiecha jednak słaba pozycja w klubie nie przeszkadza. – Nie jest aż tak źle. W meczach z Schalke i Mainz jednak wchodziłem na boisko. Jeśli nie na szpicy, zawsze mogę grać na pozycji cofniętego napastnika – wyznał Polak w rozmowie z „Neue Presse”.
– Warto również dodać, że dopiero niedawno wróciłem na boisko po kontuzji. Chce grać jak najczęściej, zdobyć miejsce w podstawowym składzie i wrócić do reprezentacji Polski. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby ta sztuka udała się już na spotkanie z Niemcami – dodał.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.