Artur Sobiech i Maciej Sadlok, którzy jeszcze w ubiegłym tygodniu trenowali indywidualnie pod okiem klubowych masażystów, odbyli we wtorek pełny trening z resztą drużyny. Obaj wyleczyli już kontuzje i są do dyspozycji trenera na sobotnie spotkanie ze Śląskiem Wrocław.
Sobiech urazu nabawił się w meczu z Polonią Bytom. Najlepszy snajper „Czarnych Koszul” opuścił boisko w przerwie spotkania. Diagnoza? Naciągnięty mięsień przywodziciela. Kontuzja wyeliminowała Sobiecha z gry w sobotnim spotkaniu z Arką Gdynia. W linii ataku zastąpił go Daniel Gołębiewski.
Maciej Sadlok został zniesiony z boiska w 35. minucie meczu z Koroną Kielce. Okazało się, że naderwał mięsień uda. Lekarzy prognozowali cztery tygodnie przerwy w treningach. Jednak już dziś, nieco ponad trzy tygodnie po całym zajściu, obrońca sprowadzony z Ruchu Chorzów trenował z pełnym obciążeniem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.