Napastnik Hannoveru 96 Artur Sobiech uważa, że to właśnie Śląsk Wrocław jest faworytem dwumeczu, którego stawką będzie awans do fazy grupowej Ligi Europy. Ciężko nie odnieść wrażenia, że wypowiedź reprezentanta Polski miała czysto kurtuazyjny charakter.
– Pierwsze spotkanie we Wrocławiu na pewno nie będzie jeszcze o niczym decydowało, bo to jest dwumecz i w obu pojedynkach trzeba być maksymalnie skoncentrowanym. Śląsk jest mistrzem Polski i wobec tego faworytem tego starcia – powiedział Sobiech.
– Jest to groźna drużyna, która może ostatnio notuje nieco słabsze wyniki, ale w każdym momencie może się przebudzić i zacząć dobrze grać. Wiemy, że jedną z największych broni wrocławian są stałe fragmenty gry, które dobrze wykonuje Sebastian Mila – dodał.
– Grałem kilka razy przeciwko Śląskowi w lidze polskiej, a o tym, czy wystąpię jutro, zadecyduje trener. Ja staram się pokazać z jak najlepszej strony i ciężko pracuję na treningach. Na pewno bardzo chciałbym zagrać we Wrocławiu, ale też doskonale wiem, że konkurencja jest spora i trzeba spokojnie czekać na swoją szansę – zakończył snajper Hannoveru.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.