Piękne dni przeżywa Waldemar Sobota. 24-letni zawodnik w lidze popisał się efektownym golem, a następnie mógł cieszyć się z powołania do reprezentacji Polski od Franciszka Smudy.
– Zawsze małymi krokami dążyłem do stawianych sobie celów i rzeczywiście można powiedzieć, że powołanie do reprezentacji jest kolejnym takim krokiem. Półtora roku temu grałem przecież jeszcze w pierwszej lidze w Kluczborku. Później była Ekstraklasa i Śląsk. Staram się wykonywać swoją pracę jak najlepiej i pokonywać kolejne etapy – stwierdził Sobota.
Młody piłkarz Śląska otrzymał powołanie na zgrupowanie w Turcji, gdzie biało-czerwoni zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną. Jest tylko jeden minus wyjazdu na obóz kadry. Trzeba teraz odwołać urlop…
– Mówiąc szczerze, miałem już zaplanowany urlop, bo trener powiedział, że od poniedziałku będziemy wszyscy mieli wolne i będziemy mogli się rozjechać do domów – stwierdził ze śmiechem Sobota. Po chwili dodał już całkiem na poważnie. – Ale nie ma co narzekać. Przecież powołanie do kadry to spełnienie marzeń.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.