Przed Waldemarem Sobotą i jego belgijskim klubem bardzo ciężkie zadanie. Już w najbliższą niedzielę Club Brugge zmierzy się z największym rywalem w walce o mistrzostwo Belgii, Anderlechtem.
– Musimy myśleć o mistrzostwie Belgii. Plany nie mogą być inne. Prezes bardzo często zagląda do szatni, stara się bywać u nas dzień przed meczem. Pyta, jak się czujemy, czego nam potrzeba. To jest mobilizujące, bo człowiek od razu czuje, że wszyscy ciągną wózek w tę samą stronę – opowiada Sobota.
Liga belgijska ma bardzo krótką przerwę między rundami, więc polski zawodnik nie miał wiele czasu na odpoczynek.
– Jeszcze w drugi dzień Świąt graliśmy ligowy mecz, a teraz jest już po przerwie i zgrupowaniu. Ktoś powie, że na przykład w Anglii gra się jeszcze więcej i nie narzekają. Prawda, tylko że ja przed tym sezonem miałem raptem tydzień wolnego, a poważne granie zacząłem już w lipcu, bo przecież mój Śląsk walczył o Ligę Europy – mówi Sobota.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.