Sobota w Premier League upłynie pod znakiem spotkań derbowych. Już na „dzień dobry” Liverpool FC zmierzy się przed własną publicznością z Evertonem, natomiast Arsenal w derbach północnego Londynu spróbuje swoich sił w meczu z Tottenhamem Hotspur. Wielkie emocje gwarantowane.
Jak Arsenal spisze się w derbach północnego Londynu?
232. derby Merseyside zapowiadają się bardzo ciekawie. Obie drużyny przystąpią do nich po spotkaniach w Capital One Cup. Liverpool po dramatycznym konkursie rzutów karnych wyeliminował Middlesbrough, natomiast Everton przegrał z kretesem na Liberty Stadium, gdzie zdecydowanie lepsza okazała się Swansea City. Porażka w Walii raz jeszcze pokazała, że drużyna Roberto Martineza nie znajduje się jeszcze w swojej najlepszej formie. W Premier League The Toffees wygrali zaledwie raz i w derbach na pewno nie będą faworytami. Na Anfield na pewno nie zobaczymy Seamusa Colemana, achyba nikomu nie trzeba tłumaczyć jak ważny to zawodnik w układance Martineza.
Swoje problemy ma także Brendan Rodgers. Liverpoolu nie spisuje się ostatnio zbyt dobrze i kibice The Reds na pewno zdążyli już zatęsknić za formą swojej drużyny z poprzedniego sezonu. Wicemistrzowie Anglii bez Luisa Suareza nie wyglądają już tak efektownie, a jakby tego było mało muszą sobie radzić z plagą kontuzji. W derbach na pewno nie zagrają Joe Allen, Emre Can i Glen Johnson. Pod wielkim znakiem zapytania stoi występ najlepszego strzelca zespołu, Daniela Sturridge, który wrócił już co prawda do treningów, ale nie wiadomo, czy jest już gotowy na wysiłek związany z tak trudnym spotkaniem.
Ostatnie pięć spotkań: Liverpool – Everton (4:0) Everton – Liverpool (3:3) Liverpool – Everton (0:0) Everton – Liverpool (2:2) Liverpool – Everton (2:1)
Kto wie, czy nie ciekawiej będzie w Londynie. Arsenal w lidze jeszcze nie przegrał, ale dwie ostatnie wpadki – z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów i Southampton z Capital One Cup na pewno wprowadziły niepewność do szatni Kanonierów. Wygrana w tak prestiżowym meczu na pewno pozwoliłaby podopiecznym Arsene’a Wengera na złapanie wiatru w żagle i zadomowienie się w czołówce tabeli, szczególnie, że tempa nie zwalnia Chelsea, która aktualnie wyrasta na kandydata nr 1 do tytułu.
Arsenal ma oczywiście swoje problemy. Chodzi w tym miejscu głównie o kontuzje kluczowych zawodników, takich jak Olivier Giroud czy Mathieu Debuchy. Przeciwko Tottenhamowi nie zagrają również Theo Walcott i Nacho Monreal, ale do zespołu wrócił Mathieu Flamini, a po wielu miesiącach przerwy karierę wznowił Abou Diaby, który w środku tygodnia zagrał ze Świętymi.
Jak przedstawia się sytuacja Kogutów? Mauricio Pochettino ma o czym myśleć, ponieważ po porażce z West Bromwich Albion (0:1) w ostatniej kolejce drużyna nie może pozwolić sobie na kolejną wpadkę. Tym bardziej, że także poprzednie mecze nie kończyły się udanie dla Kogutów – remis z Sunderlandem (2:2) oraz porażka z Liverpoolem (0:3). O przełamanie tej passy w derbach północnego Londynu nie będzie jednak łatwo.
Ostatnie pięć spotkań: Tottenham – Arsenal (0:1) Arsenal – Tottenham (2:0) Arsenal – Tottenham (1:0) Tottenham – Arsenal (2:1) Arsenal – Tottenham (5:2)
Sobota z Premier League
Liverpool FC – Everton FC (13:45) Typ PilkaNożna.pl: 1 Chelsea FC – Aston Villa (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Crystal Palace – Leicester City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Hull City – Manchester City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 2
Manchester United – West Ham United (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Southampton FC – Queens Park Rangers (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Sunderland AFC – Swansea City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1 Arsenal FC – Tottenham Hotspur (18:30) Typ PilkaNożna.pl: 1
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.