W sześciu kolejkach Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała zgromadziło zaledwie dwa punkty. Górale w następnej kolejce zagrają z Górnikiem Zabrze, co będzie dla nich sporym wyzwaniem.
Górnik w tym sezonie spisuje się rewelacyjnie i nie przegrał jeszcze ani jednego spotkania. – Faktycznie, czeka nas niezwykle ciężkie spotkanie, bo Górnik jest w znakomitej formie, ale musimy je wygrać. Nieważne, czy tu teraz przyjedzie Barcelona, czy Górnik. Trzeba zdobyć trzy punkty, bo jeśli się nie uda, to będzie coraz gorzej i atmosfera stanie się już naprawdę niemiła – powiedział Marek Sokołowski, piłkarz Podbeskidzia.
Po ostatnim meczu piłkarze Górali spotkali się i porozmawiali na temat swojej słabej gry. – Rzeczywiście, spotkaliśmy się i porozmawialiśmy. Stwierdziliśmy, że brakuje nam wiary w to, że możemy odnieść zwycięstwo i koncentracji – zakończył Sokołowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.