Kilka dni temu informowaliśmy, że DFL prowadzi zaawansowane rozmowy z wszystkimi nadawcami telewizyjnymi, by ci wypłacili ostatnie transze swoich zobowiązań. Jak się okazało, prośba szefów niemieckiej piłki spotkała się z dość pozytywnym odbiorem, jednak nie wszyscy zamierzają wykładać gotówkę na stół.
Nadawcy solidarni, ale nie wszyscy (fot. Reuters)
Bundesliga jest związana z kilkoma nadawcami telewizyjnymi i jak podał „Bild”, takie stacje jak Sky, ZDF, ARD, Amazon czy też platforma DAZN są gotowe wypłacić wspomniane pieniądze, co dla wielu klubów będzie kwestią być albo nie być na rynku. Z najświeższych prognoz wynika, że rozgrywki ligowe zostaną wznowione już za kilka tygodni, co w oczywisty sposób powinno pomóc wszystkim zainteresowanym stronom – tak klubom jak i nadawcom.
Płacić chcą wszyscy… no prawie. Wyłamać zamierza się bowiem niemiecki Eurosport, który przed startem obecnego sezonu kupił prawa do pokazywania meczów Bundesligi za kwotę 70 milionów euro.
„Bild” podaje, że po sfinalizowaniu transakcji wspomniany Eurosport odsprzedał stosowną licencję platformie DAZN za 40 milionów i dlatego dziś jest zobowiązany do wypłacenia swojej transzy pozostałych 30 milionów. Stacja tych pieniędzy płacić jednak nie zamierza i co więcej, kluby ich nie dostaną nawet w przypadku powrotu piłkarzy na boiska.
Spekuluje się, że upór Eurosportu jest związany z problemami związanymi z przesunięciem o rok Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Ich przełożenie to pokłosie światowej pandemii koronawirus.
Jak zdradził Christian Seifert, szef Deutsche Fussball Liga, Eurosport jest jedynym nadawcą, który wyłamał się porozumienia. – W sprawie wypłaty ostatniej transzy telewizyjnej doszliśmy do zgody z niemal wszystkimi partnerami medialnymi – powiedział.
Przypomnijmy, że Niemcy chcą wznowić rozgrywki piłkarskie już na początku przyszłego miesiąca. Najczęściej w tym kontekście wymienia się datę 9, ewentualnie 16 maja.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.