Solidne starcie w Katowicach. Pięć trafień i zwycięstwo gospodarzy!
GKS Katowice w drugim, piątkowym meczu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasa wygrał u siebie z Radomiakiem.
GKS Katowice z drugim z rzędu zwycięstwem ligowym przed własną publicznością. Tym razem piłkarze prowadzeni przez Rafała Góraka okazali się lepsi od Radomiaka.
Już w 14. minucie spotkania Elves Balde trafił do siatki i Radomiak objął prowadzenie, które potrwało nieco dłużej niż dziesięć minut. Wówczas Arkadiusz Jędrych wpisał się na listę strzelców i na tablicy wyników pojawiło się 1:1.
W 38. minucie Bartosz Nowak popisał się kapitalnym trafieniem bezpośrednio z rzutu wolnego. Widowiskowa bramka nie wystarczyła jednak, aby GKS prowadził do przerwy. Chwilę potem Rafał Wolski trafił na 2:2.
Po przerwie w 72. minucie na 3:2 trafił Marcin Wasielewski. W samej końcówce spotkania kolejną bramkę dołożył Tapsoba, ale po dłuższej analizie na VAR sędzia Tomasz Kwiatkowski nie uznał bramki.
Trzy punkty zostają w Katowicach. Dzięki temu GKS wyskoczył ze strefy spadkowej i jest teraz na 13. pozycji w tabeli.
Radomiak notuje za to czwarty mecz w Ekstraklasie bez zwycięstwa i aktualnie jest na 6. miejscu, jednak najprawdopodobniej jeszcze w trakcie obecnej kolejki spadnie z pierwszej dziesiątki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.